Bycie miłym nic nie kosztuje, a można zyskać! To czemu z tego nie skorzystać?

Gdybyście mieli powiedzieć coś o moim usposobieniu, to zgaduję, że wśród przymiotników raczej nie znalazłoby się: ponura, spięta, smutna, marudna, zgorzkniała i cokolwiek innego, co można by powiedzieć o np. Krystynie Pawłowicz :D. Jestem na totalnie innym biegunie i żyje mi się z tym znakomicie. Jasne, zdarzają się dni, kiedy wiem, że przez pół dnia mam minę jakbym zamierzała wykłócać się z ekspedientką o zbyt małą liczbę wydanych naklejek na Świeżaki, ale nie jestem wirtuozem w dziedzinie takich min. Robi mi się wtedy zmarszczka między oczami, a wolę nie pomagać naturze w postarzaniu mnie.

You’re never fully dressed without a smile

Zdecydowanie częściej się uśmiecham, uszy mam ściągnięte do tyłu (to jakoś pomaga rozciągnąć czoło i zmarszczka znika) i roztaczam wokół siebie aurę pogodności. Ostatnio wróciłam do swojej „starej” pracy, o czym pisałam tutaj: Pochwała starej, dobrej, „zwykłej” pracy i jedną z najczęściej słyszanych rzeczy było: „Ale mi brakowało Twojego uśmiechu!”. Miło!

Generalnie zasada jest taka, że jak jest się miłym, to świat naprawdę się odwdzięcza. Część osób wie, że to dzięki tej pogodności właśnie, druga część przypisuje mi urodzenie się pod szczęśliwą gwiazdą, czy coś, ale efekt jest jeden: ogólnie żyje mi się fajnie! A przecież każdy może tak żyć. Wystarczy odrzucić zrzędzenie, negatywne nastawienie do wszystkiego, węszenie podstępów i przypisywanie innym złych intencji (każdy swoją miarką mierzy, hmmm…?), a od razu robi się miło i sympatycznie jak w „Jeden z dziesięciu”.

Przykładów na pozytywne skutki bycia miłym (czy po prostu pogodnym, tu w tekście będę tego używała naprzemiennie) mam w swoim życiu setki. Na przykład:

  • Zawsze dostaję gałki lodów z największymi kawałkami nutelli/ciasteczek/batonów – ofkors najpierw o to proszę, ale nigdy nikt nie odmówił ani nie olał mojej prośby. PS Specjalnie zaczęłam od najważniejszego dla mnie punktu 😀
  • Pani (lub Pan) w kasie w Biedrze zawsze coś przyśmieszkuje, bo udziela jej się mój śmieszkowy nastrój i rozstajemy się życząc sobie miłego dnia i słysząc w oddali ostatnie dźwięki dobiegające z karuzeli uśmiechu, którą właśnie napędziłyśmy. Ona się uśmiecha, ja się uśmiecham, zadowolenie z życia nas nie opuszcza.
  • Bycie pogodnym/miłym/fajnym opłaca się czasem też w dosłownym, finansowym tego słowa znaczeniu. Ostatnio poszłam pierwszy raz do zegarmistrza, bo wypadły mi cyrkonie z zegarka. No i lecę po mojemu: dzień dobry, tu mam taką sprawę, oczko się tu odlepiło temu mojemu zegarku, ratunku help. Na co Pan Zegarmistrz przyłożył lupę do oka, ogląda, ogląda i mówi: no będzie to do zrobienia, ale nie na już. I dialog się wywiązał następujący:
    – Nie ma sprawy, nie pali się. Ale to w takim razie na kiedy i HOW MUCH?
    – Hmm… no tak za dwa dni i to będzie jakieś 50-60 zł.
    – Ok, to 50.

Zadecydowałam 😀 Pan Zegarmistrz oczywiście się zaśmiał, coś tam jeszcze napomknął, że musi te cyrkonie zamówić, ale ok, ok, niech będzie ta cena. YEAH!

  • Bycie miłym sprawia też, że mogę później pół dnia chodzić uśmiechnięta, przypominając sobie np. wdzięczność pani w ciąży, którą zapytałam czy chce zrobić zakupy przede mną w piekarni. Pomyślcie o tym! To nie inne osoby mają sprawiać, że czujemy się super, tylko sami możemy na siebie tę dobrą aurę sprowadzić. Polecam, Tomasz Zubilewicz.

Nie wiem, jak żyje się osobom zgorzkniałym i niemiłym, więc ciężko mi postawić się w ich sytuacji. Jedyne co wiem, to że im bardzo współczuję. Do tej pory pamiętam taką sytuację: stoimy z Emelem w kolejce w Biedronce, całkiem długiej, ale my już przy samej kasie. Podchodzi do nas pan z dwiema wnuczkami i pyta, czy moglibyśmy go wpuścić przed siebie, bo on ma tylko te dwa lody dla swoich wnuś. No naprawdę, nie wiem w jakiej galaktyce musiałabym akurat być, żeby mózg podpowiedział mi: NIE WPUSZCZAJ GO, NIECH IDZIE SOBIE NA KONIEC KOLEJKI WYSTAĆ SWOJE 10 MINUT, AŻ MU SIĘ LODY ROZPUSZCZĄ.

Na szczęście jestem w moich normalnych, ziemskich okolicznościach, więc zgodnie z Emelem odpowiedzieliśmy: No ależ oczywiście, proszę sobie przed nas wejść! Niestety świat czasem nie jest aż taki piękny i miły, więc zza naszych pleców odezwał się starszy gościu z pretensjami: A DLACZEGO WY DECYDUJECIE ZA MNIE? Ojaa, naprawdę chciałabym, żeby ktoś nagrał nasze miny w tamtym momencie. Czy były to miny przeżywające właśnie śmierć Hana Solo? A może dowiadujące się, że w logo Carrefoura jest ukryte „C”? Tego już się nie dowiemy, ale dyskusja z panem zrzędą trwała niestety całkiem długo.

Gość był tak głupio uparty, że nawet jak mu powiedzieliśmy, żeby on też stanął przed nami, skoro tak go zabolały te stracone 23 sekundy, to nie chciał. On po prostu chciał zrzędzić i psuć ludziom dookoła humor. Wyobrażacie sobie, jak trzeba być nieszczęśliwym? Lipa. A właściwie lipa podwójna, bo jakkolwiek bardzo nie chcielibyśmy „być ponad to”, czy co tam internetowi kołcze by akurat polecili, to gość niestety trochę nam humory zepsuł. Na szczęście nie na długo. Co nie zmienia faktu, że być chamem jest niefajnie. Tutaj mój post na ten temat:

Make love not war

Nie jestem jakaś nawiedzona, żeby Wam tu pisać, jak to zaczniecie unosić się nad ziemią po jednej miłej akcji. Zresztą, po co mam pisać, skoro sami to pewnie wiecie. Ale nie wiem, czy zawsze o tym pamiętacie, więc grzecznie przypominam.

Jak macie możliwość, żeby zrobić coś dobrego – GO AHEAD! Choćby dziś! Uśmiechnąć się do ekspedientki, dołożyć 10 groszy jakiemuś dziecku do loda, przytrzymać komuś drzwi, pomóc wyjść z tramwaju albo powiedzieć koleżance, że ma ładne paznokcie. Cokolwiek!

Takich sytuacji w ciągu dnia są przecież dziesiątki. I naprawdę – żal nie skorzystać! 🙂 A u Was jak tam z szczerzeniem aury śmiechu i radości? #teamdobryhumor czy #teamniewychylamsię? 😀 Jak macie jakieś supermiłeakcje ze swojego życia, to ja chętnie przeczytam <3 No to ten, miłego dnia ;D

5!

Córka Trenera

A dzień dobry, witam i o zdrowie pytam! Jak dobrze, to najważniejsze. A wszystkie mniej ważne rzeczy znajdziesz na tym blogu. Chałupy welcome to!

2
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
Córka TreneraYoumustusethisformat: Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Youmustusethisformat:
Gość
Youmustusethisformat:

#teamsypmatycznie