Zasady zdrowego stylu życia – co jest najważniejsze?

córka trenera, trening, fitness

Ja wiem, że zacząć można zawsze, ale kwestią niepodważalną, jak konieczność nauki wzorów skróconego mnożenia i obowiązek oglądania Kevina podczas Świąt, jest to, że najlepiej się zaczyna od poniedziałku. Można próbować we wtorek, nawet w czwartek, można zacząć od fit weekendu, ale nie ma to jak poniedziałek. Nie można się z tym kłócić i koniec!

Tylko jak nie popełnić żadnej głupoty, mówiąc sobie: NO DOBRA, OD PONIEDZIAŁKU ZACZYNAM!

Po pierwsze: nie wolno narzucić sobie zbyt dużych restrykcji dietowych. Ja wiem, jak to jest: od jutra już nie zjem nic niezdrowego, będę trzymać się założonej kaloryczności (najlepiej ok. 1200 kcal, to szybko schudnę – GRRRR!), będę wylewać z siebie siódme poty, a jak trzeba będzie to i czterdzieste siódme i po tygodniu powinno być 2 kg mniej.

Jeśli będziecie w taki sposób podchodzić do osiągania wymarzonej sylwetki, to szlag Was trafi w trakcie tygodnia jakieś trzysta razy. Będziecie się ciągle pytać „no i na co mi to wszystko?” a jeśli nie zobaczycie zadowalających efektów to uznacie, że to oszustwo i bez sensu.

Tylko że zdrowy tryb życia to nie żonglowanie między „od teraz prowadzę żywot hinduskiego mistrza medytacji, nie będę nic jeść i pić przez 74 lata” a „ZEŻRĘ WSZYSTKO, STRZEŻ SIĘ CZEKOLADO!”. Wśród zasad zdrowego stylu życia na pewno nie znajdziemy głodzenia się i objadania na zmianę. Podstawą sukcesu jest:

JADŁOSPIS OPARTY NA NIEPRZETWORZONYCH PRODUKTACH

Ja mam trochę świra na tym punkcie. Od kiedy kilka lat temu przeczytałam skład pasztetu, nie tknęłam go do tej pory, a żółty Podlaski z puszki stanowił onegdaj podstawę mojej diety 😀 Kostki rosołowe przerażają mnie nie mniej niż Laleczka Chucky, a słodkich jogurtów nawet nie zauważam na półkach. CZYTAJCIE ETYKIETY! Proszę Was! To zajmuje w sklepie kilka sekund, na czytających obecnie nikt już krzywo nie patrzy, a Wy będziecie mieć pewność, że nic nie sabotuje Waszych starań (np. cukier na drugim miejscu w jakimś pieczywie).

DUŻO WARZYW, DUŻO OWOCÓW

Jednym słowem – witaminy. Jak widzę, że ktoś poleca dietę tłuszczową albo inne cholerstwo, zakazując tym samym jedzenia owoców czy warzyw przez jakiś tam dłuższy okres, to jest mi naprawdę smutno (nie no, tak naprawdę to się wkurzam, ale „smutno” może jakoś lepiej do Was trafi, bo wkurzam się częściej niż jest mi smutno :D). To nie ma nic wspólnego ze zdrowiem! Co więcej, mam wrażenie, że trzeciego dnia tak jałowej diety nie miałabym siły wstać z łóżka. A zdrowy jadłospis ma sprawić, że tryskamy energią niczym Bruce Wszechmogący, kiedy dowiaduje się, że przez kilka dni może pobyć Bogiem.

MĄDRZE ZAPLANOWANE TRENINGI

2 razy dziennie dla amatora to, moim zdaniem, przegięcie. Przy takim wysiłku mięśni potrzeba już nadzoru specjalistów, którzy ocenią, jak przebiega regeneracja i czy można podejmować kolejne treningi. Jeśli ktoś sam na siebie kręci takiego bicza jak stąd do Chile, to może się spodziewać kontuzji – prędzej czy później. 4-5 treningów tygodniowo będzie w sam raz. I nie każdy z nich musi być naparzaniem na 100% możliwości.

DIETETYCZNE MITY IDĄ W ODSTAWKĘ

Nie jedz po 18, ćwicz tylko rano, ćwicz tylko wieczorem, tylko trening siłowy, zumba nie ma sensu, a po co tak machasz tą nóżką, jedz dużo białka, pij koktajle białkowe, bo inaczej zginiesz i przepadniesz, jedz co 3 godziny, albo jednak co 4, 5 posiłków dziennie, owoce tylko do 12, ananas i lody to ujemne kalorie, więc organizm musi zużyć więcej energii na ich strawienie niż te produkty w sobie mają (no byłoby wspaniale, nie powiem :D) – OSZALEĆ MOŻNA, CO?! Jak można wywnioskować z tematu podpunktu – są to mity, więc wierzyć w nie niekoniecznie trzeba.

No to jak najlepiej jeść?

Zdrowo (punkt pierwszy), w granicach ilościowej normy (nawet superzdrowe awokado zjedzone w ilości sztuk 5 na raz może nam przynieść więcej szkody niż pożytku), w zgodzie ze sobą i swoim planem dnia. Zaufajcie, że Wasz organizm jest najmądrzejszy, a on będzie działał z Wami – a nie przeciwko Wam 🙂

5!

Córka Trenera

A dzień dobry, witam i o zdrowie pytam! Jak dobrze, to najważniejsze. A wszystkie mniej ważne rzeczy znajdziesz na tym blogu. Chałupy welcome to!

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o